Jestem pewna, że Wy tak samo jak ja chcielibyście, żeby tytuł tego posta nie był tylko zachęceniem do przeczytania go dalej,ale okazał się prawdą. Dlatego nasz blog razem z blogiem Ruggero Pasquarelli Polska i innymi organizacjami o Soy Lunie postanowił przeprowadzić akcje, której skutkiem (miejmy nadzieję) będzie sprowadzenie obsady do Polski albo przynajmniej dojściem do odpowiednich organów, które mogą coś zdziałać w tej sprawie. Oczywiście nie uda nam się to bez naszych kochanych czytelników, ale o tym po rozwinięciu. Zapraszam...
[Aktualizacja 1] W ostateczności zamiast filmu może być zdjęcie. Wystarczy, że na kartce napiszecie We want Soy Luna in Poland zachowując przy tym akcent Polski.
[Aktualizacja 2] Chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy wysłali swoje prace. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem ich ilości, jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję. Na dniach pojawi się filmik, którym będziemy spamować do Disneya i Live Nation. Mam nadzieję, że nie osiądziecie na laurach i jeszcze bardziej zmobilizujemy się do osiągnięcia celu.
Pokażmy naszą siłę!
[Aktualizacja 3] Filmik, którym będziemy spamować jest już gotowy. Kiedy, gdzie i jak spamować znajdziecie na dole po rozwinięciu.
[Aktualizacja 2] Chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy wysłali swoje prace. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem ich ilości, jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję. Na dniach pojawi się filmik, którym będziemy spamować do Disneya i Live Nation. Mam nadzieję, że nie osiądziecie na laurach i jeszcze bardziej zmobilizujemy się do osiągnięcia celu.
Pokażmy naszą siłę!
[Aktualizacja 3] Filmik, którym będziemy spamować jest już gotowy. Kiedy, gdzie i jak spamować znajdziecie na dole po rozwinięciu.

